Site Loader

Dzisiaj wracamy do tematu odpieluchowania. Kolejną książką, a właściwie jedną z pierwszych, która zagościła w naszym domu, jest pozycja o dość, hmm, krępującym tytule? Mowa oczywiście Ale kupa! Co masz w pieluszce? wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Pozycja ta jest u nas bardzo długo, od kiedy córka zaczęła wykazywać spontaniczne zainteresowanie nocnikiem i tym, co dzieje się w jej pieluszce. Mamy ją już prawie rok i muszę powiedzieć, że dalej po nią sięgamy.

Bohaterem książki jest Myszka, baaaaaaardzo dociekliwa, która z ogromną ciekawością zagląda do pieluszek innych zwierzaków, porównując ich zawartość. Mały czytelnik może zaglądać razem z nią, ponieważ pieluszki stanowią  pewnego rodzaju okienka. Mimo że tekstu nie jest dużo, to czytania i oglądania jest całkiem sporo. Książka zawiera aż 26 stron.

 

 

Sama historia jest pozytywna i bardzo zabawna, na jej końcu wszystkie zwierzęta są zszokowane odkryciem, że Myszka korzysta już z nocnika, a jej pieluszka jest pusta. Efektem jest tego ogromna ich chęć do spróbowania „swoich sił” na własnych nocnikach.

Grafika jest niezwykle przyjemna, ilustracje są stonowane, dominuje białe tło, więc jest bardzo czytelna dla malucha. Sam format książki jest nieco większy niż przeciętna książka dla dzieci. Oprawa jest twarda, karty stron natomiast nieznacznie grubsze, a pieluszkowe okienka dość delikatne.

 

 

Myślę, że to bardzo fajna pozycja, aby oswoić dziecko z tematem…kupy. Nie opowiada ona za dużo, nie drąży tematu, po prostu go pokazuje. Nie znajdziemy w niej też właściwie żadnych negatywnych reakcji czy emocji związanych z tym faktem. Pomoże ona podjąć temat na wesoło i przekazać dziecku, że to ZJAWISKO jest czymś naturalnym, czego nie należy się wstydzić ani bać. Z drugiej strony może pomóc także rodzicom otworzyć się na ten temat, ponieważ nie każdy ma z tym łatwość. Czy u nas czytanie tej książki zaowocowało jakimś efektem? Myślę, że Ale kupa!Co masz w pieluszce? mocno wsparła moją córkę w tym temacie, która dość szybko i spontanicznie zaczęła zgłaszać tę potrzebę i załatwiać ją do nocnika.

 

 

A wy jak podchodzicie do książek traktujących ten temat tak otwarcie ?

 

Autor: Guido van Genechten

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Sylwia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

https://www.instagram.com/conatomamy/