Site Loader

Czy jest tutaj z nami ktoś, kto nigdy w życiu nie usłyszał, że jest niegrzeczny? Obstawiam, że takich osób nie ma. Ile razy w życiu ktoś określił Was niegrzecznym dzieckiem, mimo tego, że nie zrobiliście nic złego? Ja to słyszałam milion razy, a zdarzyło się również tak, że to stwierdzenie było kierowane do mojego syna, który był jeszcze niemowlakiem…

Niestety w naszym słowniku określenie grzeczny/niegrzeczny w stosunku do dzieci weszło tak mocno, że nie sposób tego wyplenić. Sama usłyszałam pytanie czy moje dziecko jest grzeczne, czy niegrzeczne jakoś 3-4 tygodnie po porodzie. To jedno z najbardziej denerwujących mnie pytań. Za pierwszym razem odpowiedziałam, że tak, jak wszystkie noworodki. Jakiś czas później mówiłam, że nie używam tego sformułowania w stosunku do dzieci, bo..nie wiem, co znaczy. A co znaczy według Ciebie? Każdy ma inną odpowiedź. 

Ale z twojego syna jest łobuz…

Niepotrzebne szufladkowanie dzieci jako: rozbójnik, niegrzeczny, łobuz, cicha woda, grzeczny i cichy etc. sprawia, że dziecko po prostu się takie staje. Mamy również tendencję do dopowiadania: „jesteś niegrzeczny, tak się nie robi” albo „ale z ciebie łobuz, nie wolno tak…”, a dlaczego nie? Dzieci wchodzą w role, w które je wsadzamy, często serwując im później (tym samym sobie) problemy w szkole czy przedszkolu. Jest to też niestety problem placówek oświatowych, gdzie każdy w klasie jest „jakiś” w ocenie nauczycieli, generując tym ich nastawienie do dziecka/ucznia, a także rówieśników. A często to pierwsze, mylne wrażenie. Szufladkowanie dzieci może naprawdę prowadzić do niebezpiecznych i tragicznych nieraz sytuacji (ktoś zawsze był beksą czy fajtłapą…znacie to?). Jak sobie z tym radzić, skoro to słowo samo się ciśnienie na usta?

 

 

 

Niegrzeczny, czyli jaki?

Świat ciężko jest zmienić i tak samo w naszym otoczeniu ludzie używają tego sformułowania i nie do końca rozumieją, to o co proszę. A proszę o jedno – aby nie nazywać dziecka, ale jego zachowanie. Zamiast nazywać dziecko niegrzecznym – tłumaczyć swoje emocje i dać zrozumienie dla jego emocji, mówić o swoich doświadczeniach oraz absolutnie nie porównywać z innymi dziećmi – widzisz, jak Gosia ładnie siedzi?. Wiem, to jest ultra trudne, ponieważ mamy to wgrane naturalnie z tym, w jaki sposób nas wychowywano i oceniano. Dla mnie też. Mam na swoim koncie wiele potknięć w tym zakresie i czasem powiem coś do dziecka, co po prostu jest niesłuszne i krzywdzące. Jedyne co mogę wtedy zrobić to przeprosić swoje dziecko i wytłumaczyć. Ale nie poddaje się, bo praktyka czyni mistrza.  

Czy naprawdę można ocenić dziecko jako niegrzeczne? Czyli jest takie zawsze? Czy może to, co robi, sprawia trudności jemu i nam? Większość zachowań, to zachowania rozwojowe, wynikające z dynamicznego rozwoju mózgu – dlatego dwulatek wpada w histerię, dlatego tyle emocji naraz się w nim kotłuje, dlatego nie potrafi czasem podjąć decyzji i się jej trzymać na dłużej niż minutę. To ważne znać etapy rozwoju dziecka.

 

Seria Niegrzeczne Książeczki 

A teraz do sedna – poruszamy ten temat, ponieważ od niedawna w naszej biblioteczce znajdują się cztery książki, które NAPRAWDĘ WARTO KUPIĆ, bo niosą ze sobą treści skierowane do dzieci, ale również do RODZICÓW.  Tort, Smok, Rosół i Łobuz, to tytuły książek Wydawnictwa Natuli, które tworzą serię pt. Niegrzeczne Książeczki. Podejmują one trudne tematy m.in.: dzielenie się z innymi, zmuszanie do jedzenia, niechciane całowanie i przytulania dzieci oraz radzenie sobie z trudnymi emocjami. Ich głównym bohaterem jest rezolutny Antek, który przedstawiany jest czytelnikowi w różnych sytuacjach życiowych, na które reaguje nie zawsze tak, jak chcieliby tego dorośli.

Łobuz

Tata z Antkiem zamieniają się rolami i bawią się, udając siebie nawzajem. W pewnym momencie chłopiec przypomina sobie o przykrym incydencie z przyjęcia imieninowego, które odbywało się w ogrodzie jego babci. Starsza pani – jedna z zaproszonych gości – nazwała go łobuzem, ponieważ nie chciał pozwolić pocałować się w policzek. Wtedy Antek pobiegł do mamy, długo się w nią wtulał i nie miał już nawet ochoty na smakołyki.

Jestem zauroczona odpowiedzią taty na tę sytuację:

Nie przytulę cioci, bo wcale tego nie lubię – odpowiada tata. – Chętnie jednak podam jej na przywitanie prawą dłoń i złożę uprzejmy ukłon.
Antek patrzy na tatę. To on też tego nie lubi?

Dzięki wspólnemu czytaniu rodzic i dziecko stają się świadomi, jak wygląda dana sytuacja oczami drugiej osoby. Łobuz daje czytelnikom gotowe rozwiązania trudnych sytuacji, w których może znaleźć się dziecko i pokazuje, że każdy z nas ma prawo decydowania o swoim ciele oraz o tym, że nie zawsze trzeba mieć chęć i ochotę na całusy i przytulasy od cioć i babć.

 

 

Autorki: Alicja Dyrda, Natalia Fiedorczuk

Ilustracje: Aleksandra Gołębiewska

Rosół

Kilkuletni Antoni odwiedza babcie i z niecierpliwością czeka na jego ulubioną zupę – rosół – który babcia miała dla niego przygotować. Szybko siada do stołu i doznaje szoku – zamiast makaronu i pysznej marchewki, w rosole pływają dziwne błotniste potwory, zwane przez innych kluskami, a czarę goryczy przelewa pływająca po zupie natka pietruszki. Chłopiec wyraża swoją złość, mówiąc, że nie będzie tego jadł, na co dostaje odpowiedź:

Jeśli nie zjesz rosołu, nie dostaniesz deseru.

Klasyka, prawda? Babcia po chwili refleksji wyjaśnia wnuczkowi, że zapomniała, że nie wszyscy muszą lubić te same rzeczy i zaprasza Antka na pyszne racuchy. Ta część uświadamia, że każde dziecko może wyrażać swoje emocje, mieć swoje zdanie i upodobania, które niekoniecznie będą zbliżone do tych reprezentowanych przez dorosłych.

 

 

Autorki: Alicja Dyrda, Natalia Fiedorczuk

Ilustracje: Aleksandra Gołębiewska

Smok

Antek bardzo długo odkładał pieniądze do skarbonki i w końcu wydał je wszystkie na kostium smoka, z którego był bardzo dumny. Chwali się nowym przebraniem swojemu przyjacielowi Tytusowi, który pragnie przymierzyć strój. To nie podoba się głównemu bohaterowi, który nie chce się dzielić nowym strojem, a to z kolei zasmuca Tytusa. Na szczęście mama Antka przejmuje stery i sprawia, że konflikt między przyjaciółmi dobiega końca. Jesteście ciekawi, jak to zrobiła? Przeczytajcie Smoka! 🙂

 

 

 

 

Autorki: Alicja Dyrda, Natalia Fiedorczuk

Ilustracje: Aleksandra Gołębiewska

 

Tort

Autorka tej części zaprasza nas do towarzyszenia Antkowi i jego mamie w tworzeniu zaproszenia urodzinowego. Impreza, którą planują  ma być z przytupem – tata Antka zdeklarował, że przygotuje pyszny piętrowy tort, a Feliks – wujek chłopca ma przebrać się za superbohatera. Antek, wręczając zaproszenie swojemu przyjacielowi Tytusowi nie spodziewa się, że ten stwierdzi, że jego zaproszenie i cała impreza urodzinowa była o wiele lepsza  od tej, którą on planuje zorganizować. Antka ten fakt bardzo rozwściecza, chłopiec w przypływie emocji nazywa przyjaciela głupkiem. Oczywiście całość dobrze się kończy i pokazuje, jak dziecko reaguje i czuje się, gdy następuje wydarzenie, które jest dla niego trudne.

 

 

 

Autorka: Alicja Dyrda

Ilustracje: Aleksandra Gołębiewska

Seria Niegrzeczne Książeczki powinna znaleźć się w każdym domu. To idealny prezent dla dzieci na nadchodzące Święta. Możecie podsuwać te książki babciom, dziadkom i ciociom, aby czytali je Waszym pociechom. Być może przekaz płynący z tej serii dotrze do nich bardziej, niż rozmowa na te tematy przy stole?

Dziękujemy Wydawnictwu Natuli za te fantastyczne książki!

Sylwia i Patrycja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.instagram.com/conatomamy/